Posty

Hejże! Glujże! Żeglarzu!

(Na wstępie od razu się przyznam że gdzieś dopiero w wieku trzydziestu kilku lat dotarło do mnie że w tym tekście nie ma żadnych glujży). Wracając do tematu - wpis w ramach obecnej, prowadzonej przez Mańka, edycji FKB w klimatach morskich. Ludek to oczywiście Warhammerowy Lokhir Fellheart - niestety od paru lat OOP i musiałem kupić pomazianą używkę, ale po dwóch sesjach w Durostripie był jak nówka :) Lokhir to piracki kapitan, który opłynął cały Stary Świat. Podczas tych podróży zdobył też charakterystyczne artefakty: poprzedzającą nawet cywilizację elfów maskę krakena z zatopionego miasta (wink wink) a miecz i nóż to przetopiony pomnik z nieznanego czerwonego metalu. Klimat jak cholera ;)

edit: Przy foci żeby było groźniej i mrrok ;) wyłączyłem w ogóle górne oświetlenie zostawiając tylko boczne i doświetliłem jeszcze czerwoną lampką w postaci myszki laserowej :)

Pikinier wzór 1 i Paint Rack

Skirmish!

Nie widzę przeszkód!

Zagrałem w czterdziestkę i żyję!

Weź ten wilk i go pająk!

Nowa stylówa

Pojeb z piesełem

Nowa Nova

Iron Templars - zwiadowcy snajperzy, czyli pięć lat w tą czy w tamtą

T-32 Wolfclaw

Maniakaly sprzedawca ryb 2 - the sequel

Figurkowy Karnawał Blogowy 33 - posumowanie