Maniakaly sprzedawca ryb 2 - the sequel


Już słyszę głosy protestu: "Hola, hola, zły panu! To przecież ewidentnie Pojeb z Korbaczem 2 a nie jakiś handlarz flądrą!". I tu Was mam, bo proszę bardzo fotka od tylca włala:


Komentarze

  1. Heh :) Ja tam się będę upierał przy "pojeb, sprzedawca ryb z korbaczem" ;-) Fajnie pomalowany swoją drogą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żelazna klasyka mordheimowych figsów. Pamiętam, jak lata temu kolega wkręcał mojego brata, małego jeszcze, że to "wędkarz", który mniejsze ryby łowi na tę "wędkę", którą trzyma w łapach, a większe tłucze po łbach, jak tylko wysuną pyski z wody. Cóż, w Mordheim wszystko możliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielce znany i szanowany styl wędkarstwa

      Usuń
  3. Figurka oczywiście klasyczna i godna czci, ale niezależnie od tego warto pochwalić malowanie rybek. Lśnią, tak łuski błyszczeć powinny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstępnie maźnąłem lakierem błyszczącym :)

      Usuń
    2. Wszystkoś to bardzo podstępnie zorganizował! Cep się majta, błyszczy ryba, pojeb z Mordheim to jest chyba.

      Usuń
  4. Kupowałabym ryby u niego, ma gość siłę perswazji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szaleńczy wzrok, rozwiana grzywa
    Czy to jest lew?
    Nie. To poyeb chyba.

    Bardzo dobrze wygląda, spory plus za taką niby oczywistość jak błyszczenie ryby.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ryba błyszczy, znaczy świeżo zdzielona tym cepem;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz