Khador, greatest country in the world!

Temat obecnej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, prowadzonej przez Potsiata z Gangs of Mordheim to "Umarł król, niech żyje król!". Oczywiście jak każdy normalny człowiek w pierwszym odruchu zacząłem szukać modelu nieumarłego monarchy potem jednak przyszła refleksja że w zasadzie to chodziło chyba o podejście metaforyczne. "Umarł ludek, niech żyje ludek!" czy jakoś tak. W skrócie - stara i nowa wersja modelu ze starym i nowym malowaniem.


Warjack Khadoru, jeden z pierwszego startera tej frakcji drugi z trzeciego (ale w zasadzie w drugim starterze były takie same :)). Z pierwszym miałem onegdaj straszne problemy: ze sklejeniem - nic tam się nie trzymało kupy, a poza tym z pomalowaniem żeby jakoś w miarę wyglądał. Nowy za to poszedł dość szybko - sprawdzona technika: contrast na metaliku daje taki trochę samochodowy lakier, pozostałe srebrne elementy ubabrane do "traktorowego metaliku" (tm), obdrapania tu i ówdzie. 
Nowszy model jest lepszy technicznie - ma takie bajery jak pasujące do siebie części, za to stary ma chyba fajniejszą pozę - taki przyczajony bokser szykujący się do walki :)

Komentarze

  1. Oba modele bardzo fajne ale starszy to starszy fajniejszy

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardziej podoba się ten po lewej - ładna, głęboka czerwień i groteskowo rozszerzające się łapska robią robotę. Dzięki za udział w FKB!

    Szykuj na jutro posta z zapowiedzią LXX edycji, to podlinkuję jutro w podsumowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale te modele ich z 1. edycji to kasztanki były. Widać progres i w malarzu i rzeźbiarzu:-)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza