piątek, 28 sierpnia 2015

Simaryta z młotę robi robotę

Miesiąc się kończy więc wypadałoby wrzucić coś w temacie bieżącego FKB. Miałem ostatnio przeprowadzkę niespodziankę i trochę trudno było znaleźć farby i ludki ale jakoś się udało. Ludek to oczywiście Sigmaryta z Age of Sigmar, którego można było dostać z Bladym Karłem i przyznaję że przy okazji posłużył mi do kilku eksperymentów. Pierwszy eksperyment to nowy biały spray z GW - Corax White i spisał się rewelacyjnie - świetne krycie po jednej sesji sprejowania. Testowałem też malowanie tylko washami na białym podkładzie i jak widać wyszło niespecjalnie, technika jest szybka ale wymaga wprawy i pomalowania dobrze za pierwszym razem bo poprawki robi się bardzo trudno. Poza tym pewnie lepiej będzie się spisywać na mniejszych modelach. Po trzecie podstawka - użyłem testowo Ikeowskiej posypki z Kulört - wygląda całkiem fajnie ale jeszcze zastanawiam się nad maźnięciem całości Devlan Mudem.


niedziela, 2 sierpnia 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy 12: new retro wave


Uszanowanko. Na wstępie chciałbym podziękować Asterixowi za wybór do kolejnej edycji FKB. Pomysłów było kilka. Od całkiem rozsądnego "robienie i obróbka zdjęć modeli" do "robimy skraczbilda, w którym MUSI być użyta butelka po szamponie! łiii!"*. Ale padło na New Retro Wave, oczywiste pytanie jest "co kierunek w muzyce ma do maziania ludków?!". Już się tłumaczę.
Chodzi mi o powracającą ostatnio modę na kiczowaty styl lat osiemdziesiątych: neony, pastelowe kolory, frotki i trwała ;) Temat dość ulotny i raczej mocno do własniej interpretacji. Ktoś mógłby się przyczepić że ten styl pasuje raczej do sf i zbierając modele fantasy ciężko będzie go wykorzystać ale skoro mamy nowy fluff i światy w Warhammerze o czemu Karl Franz nie mógłby w różowym t-shircie i białym garniaku patrolować plaż Marienburga szukając Albiońskich przemytników spaczenia? ;)
*dalej uważam że to świetny temat :D

Proponowane materiały poglądowe: /r/80stylenrwtrailery tych arcydzieł :)

Dla osób nie znających jeszcze FKB - to inicjatywa zapoczątkowana przez Inkuba polegająca na podrzucaniu blogerom figurkowym tematu na wpis w danym miesiącu. Gdy komuś temat pasuje robi u siebie wpis, podrzuca w temacie w komentarzach link, który potem jest wykorzystany w podsumowaniu. Potem prowadzący wybiera kolejną ofiarę osobę do prowadzenia kolejnej edycji. Chyba zamotałem niepotrzebnie ale najlepiej po prostu zobaczyć ładne podsumowanie FKB u Quidamcorvusa.

Trochę się boję że abstrakcyjny temat i wakacyjna pora nie sprzyjają frekwencji ale trzymam kciuki :)


wtorek, 7 lipca 2015

Krótko o Road of Skulls jako pretekst do pomarudzenia o Age of Sigmar


Dawno o Gotrekach nie było a właśnie skończyłem Road of Skulls, pierwszą książkę z cyklu (poza zbiorami opowiadań), która nie ma slayer w tytule, nie jest w porządku chronologicznym i co gorsza jest przyjemniejsza w lekturze niż ostatnie Shamanslayer i Zombieslayer :) Dosłownie kilka słów na szybko.
Czasowo wpasowuje się to gdzieś po Trollslayerze. Fabuła jest prosta jak to w Gotreku powinna być (dalej mnie irytują udziwnienia z Orclayera) - armia Chaosu oblega Karak Kardin, król Ungrim Ironfist przeprowadza kontratak, Gotrek i Feliks plątają się po okolicy. Proste? Proste a czyta się całkiem przyjemnie - do autobusu czy pociągu w sam raz :) (przy czym wiem że prawdopodobnie nieobiektywnie podchodzę bo mam sentyment do serii). Paradoksalnie fajne jest że tytułowych bohaterów jest w książce mało, na równi dzielą czas z krasnoludzkim królem i, chyba najbardziej interesującym wątkiem, przepychankami i spiskami w nadciągającej hordzie. Wodzowie armii Khorna to nie tło a ciekawe pełnokrwiste (get it? get it? :D) postacie. Dodatkowo całkiem sporo jest poświęcone samemu miastu/twierdzy i krasnoludzkiej kulturze, do erpega jak znalazł. Dziadu poleca.

Na półce zostały mi jeszcze trzy 'normalne' książki (Lost Tales, City of the Damned i The Serpent Queen) i potem są już tytuły z End of Times. I trochę się boję biorąc po uwagę gwałt na Malusie Darkblade, który zrecenzował Mormeg. I generalnie szkoda że cykl się musi zamknąć i Gotrek i Stary Świat znikają na dobre.


I tak pokrętnie przejdę do Age of Sigmar. Decyzja likwidacji battla i wprowadzenia nowego systemu przez Games Workshop jest dość zrozumiała gdy przeważająca większość nowych graczy wybiera czterdziestkę a wśród nich większość na pierwszą armię wybiera Space Marines. Zmiana zasad mnie nie rusza, w WFB grałem ze trzy razy na krzyż, co więcej te cztery strony to może będą w końcu zasady do bitewniaka, które będę w stanie ogarnąć do końca. Stylistyka nowych figurek jest całkiem fajna i szczerze mówiąc kuszą mnie do zakupu. I tylko jednej rzeczy mi szczerze szkoda: świata. Ciężko pogodzić się że ten klimat i wszystkie znajome miejsca odejdą w zapomnienie. Wszystkie miasta i prowincje ze swoją bogatą historią. Wszyscy bohaterowie znani od lat.
GW nie jest głupie i na pewno zacznie wydawać książki dziejące się w nowej rzeczywistości i kto wie może będą świetnymi czytadłami i przekonam się do nowych realiów. Ale wciąż po prostu szkoda...

Na koniec najważniejsze - trochę lansiku :) Udało mi się w końcu dostać figurki Feliksa i Gotreka!!! :D I to te oldschoolowe wersje. Ebay najlepszym przyjacielem człowieka.


piątek, 3 lipca 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy 11: Który świat wybrać ?



To już jedenasta edycja Figurkowego Karnawału Blogowego, temat zaproponowany przez Asterixa z z Valadoru polega na przedstawieniu ulubionego systemu bitewnego. W zasadzie to będzie powtórzenie z wpisów FKB o początkach i o ulubionej figurce, więc odpowiedź jest chyba oczywista: Warzonek! :D


piątek, 15 maja 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy 9: Kontrast: Testowy Huzar



Od razu tłumacze się że ludek jeszcze nie jest do końca pomalowany a do tego robiłem zdjęcie ziemniakiem ale zaraz jadę na urlop a chciałem się wyrobić na FKB :) Zwykle przed malowaniem większej ilości modeli wolę przetestować schemat kolorystyczny. Lubię trzymać się ograniczonej palety kolorów, tu wybrałem klasyczne zimne kolorki Bauhausu ale chciałem to jakoś przełamać i tak ludek wpasował się akurat w temat najnowszego Figurkowego Karnawału Blogowego.
Niebieski i pomarańczowy są akurat bardzo popularnym kontrastowym zestawieniem, na przykład na plakatach filmowych (uwaga tvtropes), ale tak naprawdę to padło na żarówiasty pomarańczowy bo chciałem móc łatwo znajdować ludki na stole :)