środa, 31 sierpnia 2016

Hello Bats

-Kto był lepszym Jokerem: Jack Nicholson czy Heath Ledger?
-Mark Hamill
Tak, wiem, użyłem już tego w innym wpisie kilka lat temu :) 

Ludek na kończącą się za trzy godziny edycję Figurkowego Karnawału Blogowego. Wszystko na ostatnią chwilę więc zdjęcie ziemniaczkiem (i dobrze :)). 


Ludka zasponsorował mi Pietia z okazji czterdziechy ;)

czwartek, 18 sierpnia 2016

Pixel Heaven 2016 - focięta


Wpis z cyklu: byłem pewny że już dawno to na blogaska wrzuciłem słowo daję o_O

Znów trochę fotek zamiast dłuższej recki. Generalnie fajnie ale bez szaleństw, zeszłoroczna impreza chyba bardziej mi się podobała. Najbardziej szkoda stanowisk ze starym sprzętem, których było mniej i wyglądało że nie były nadzorowane - z czasem coraz mniej komputerów działało, do tego stały w strasznym ścisku i ciężko się było czasem w ogóle do nich dopchać.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Zrób sobie warlorda 1 - profesjonalny plan


Naszło mnie na zrobienie konwersji dowódcy do Warzonka, a że nigdy nic nie robię bez planu zabrałem się od razu za projekt udając że pracuję. Tak, wiem, fachowa robota :D ;)
BTW kluczowe części już zamówione z MaxMini  :)

piątek, 29 lipca 2016

Gotrek



Tematem obecnej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, prowadzonej przez Luca Lagao z Gorzej Się Nie Da, jest symbol. Na początku miałem plan potraktować to bardzo dosłownie i pomalować warzonową dioramkę z emblematami wszystkich frakcji ale w międzyczasie Tomasz Sierakowski zrobił to dużo lepiej niż ja bym mógł kiedykolwiek. Będzie więc Gotrek, dla mnie symbol umarłego Starego Świata i jego historii a jednocześnie ludek reprezentatywny dla staroszkolnych krasnali. Mogę go postawić obok krasnoludów pomalowanych w latach 1999/2000 i wpasowałby się idealnie :) Chciałbym powiedzieć że to specjalnie - oldshoolowe malowanie i takie tam, ale po prostu skill maziania stoi w miejscu (tylko washe coraz lepsze). Tatuaże bardzo szybko zamalowałem, to dopiero nie wyszło :D

czwartek, 28 lipca 2016

Serial Grillers

Dawno o niezdrowym żarciu nie było, ale trafiłem jakiś czas temu na nową burgerownię i jest bardziej niż dopsz. Jedzonko dają w budzie po dawnej bodajże kwiaciarni, naprzeciw warszawskiego kina Femina (Biedronka in progress), przez ścianę ze sklepem nasienniczym dla zapalonych zielarzy. O tukej mapka. Wcześniej to był Soul Food ale po wyjściu z franczyzy knajpka zmieniła nazwę i teraz to Serial Grillers. Zmiana wyszła na dobre bo i tak duże menu powiększyło się o nowy stuff, na przykład burgery z pulled porkiem (nie wiem jak po naszemu nazywa się takie mięsko ale trejdmarkuję Porwaną Świnkę (tm)) zamiast wołowiny.


Clou programu to oczywiście hamburgery i zdarzyło mi się, przyznaję, zamówić bardziej egzotyczne dziwadła z, na przykład, kozim serem i rukolą :) to numerem jeden zostaje Orginal Gangsta z ćwierć kilo krowy i grillowami ostrymi papryczkami. Dupę urywa zaiste. 


Są też fryty (duże, bardzo fajne), skrzydełka (świetne ale dość drogie w stosunku do zapychalności), amerykańskie lody Ben & Jerry (smak ciasteczek z czekoladą rula), hipsterskie soczki (pff) i inny okołoburgerowy stuff (np krążki cebulowe). Anyway dziadu poleca bardzo :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...