Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wfb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wfb. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 lipca 2016

Gotrek



Tematem obecnej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, prowadzonej przez Luca Lagao z Gorzej Się Nie Da, jest symbol. Na początku miałem plan potraktować to bardzo dosłownie i pomalować warzonową dioramkę z emblematami wszystkich frakcji ale w międzyczasie Tomasz Sierakowski zrobił to dużo lepiej niż ja bym mógł kiedykolwiek. Będzie więc Gotrek, dla mnie symbol umarłego Starego Świata i jego historii a jednocześnie ludek reprezentatywny dla staroszkolnych krasnali. Mogę go postawić obok krasnoludów pomalowanych w latach 1999/2000 i wpasowałby się idealnie :) Chciałbym powiedzieć że to specjalnie - oldshoolowe malowanie i takie tam, ale po prostu skill maziania stoi w miejscu (tylko washe coraz lepsze). Tatuaże bardzo szybko zamalowałem, to dopiero nie wyszło :D

czwartek, 18 lutego 2016

Krasnal leśny - biedniejszy kuzyn ogrodowego


Chyba mój ulubiony wzór staroszkolnego krasnala z Games Workshop. Teoretycznie to strzelec krasnoludzkej armiii ale mi zawsze raczej kojarzył mi się z łażącym po krzaczorach traperem. Uszanka, fuzja, fajka i manierki z ale.

czwartek, 14 stycznia 2016

Sigmaryta z młotę robi robotę

Chyba już dawałem taki tytuł :) ale tym razem to prawilny kapłan Sigmara z czasów bodajże szóstej edycji. Pierwotnie pomalowany w 2002 roku (dla efektu komediowego wrzucę focię niżej), relatywnie niedawno zaczęte przemalowywanie w ramach kolejnego zajarania Imperium. W ramach postanowień noworocznych pozbywam się z warsztatu ludków w rozpoczętym różnym stopniu pomaziania więc go skończyłem na szybko.

W przyszłym tygodniu skończą mi się ludki w stadium prawiejużgotowe to mi to szaleńcze tempo blogowania spadnie :)


poniedziałek, 19 maja 2014

Losowy Ludek z Batla: Owca Czarownic


Esencja klimatu Młotka jak go widzę: bieda, wiochy, Drakwald, łowcy czarownic ;) Przy okazji eksperyment z różnymi lakierami.

Tempo wpisów utrzymuję zabójcze.

środa, 2 kwietnia 2014

Losowy Ludek z Batla: Dark Emissary

Opuściłem się z wpisami ostatnio ale generalnie pierwszy kwartał roku był nieszczególny i nie sprzyjał paćkaniu. Ludek kupiony ze względów sentymentalnych, niestety nie metal z czasów kampanii w Albionie a finecast wypuszczony z okazji Storm of Magic. Lubię ten model bo niby chaośnicki mag ale bez durnych czaszek i etcetery a raczej jak druid wygląda i Swamp Thinga czyjakonsięzwał* przywoływał i w ogóle.
BTW Devlan Mud rula.



*Sprawdziłem: "Fenbeast". BTW Marvelowa wersja Swamp Thinga to Man Thing dzięki czemu mamy ten przeuroczy tytuł:


(Wiem, dżołk stary jak komiksy)

środa, 17 listopada 2010

Dziadowskie Boks Rewiu: Witchfate Tor

Trafiła do mnie świeżynka: nowa warhammerowa wieża . Wbrew oczekiwaniom okazała się być z solidnego plastiku a nie utwardzonej pianki - duży plus na starcie. Pudło jest spore, niewiele mniejsze od tego z twierdzą Dark Angels do WH40K.

W pudle niespodzianka - nie ma typowych 'ramek', z których trzeba wyciąć elementy a zamiast tego są torebki z zapięciem strunowym.

Pierwszy element: postawa wieży, od razu widać że z grubego plastiku - koszty produkcji chyba GW spadły.

Torebka 1 (wszystkie występują dwa razy) - ściany pięterka. Oczywiście jeden element jest prawie cały wypełniony czaszkami ale taki już urok wfb. Niestety żeby części dały się połączyć będzie potrzebne dużo szlifowania nadlewek.

Torebka2 - urozmaicenie ścian i szczyt wieży. Ponieważ są dwie takie torebki, jeden okrągły element z wielką czaszką zostaje 'na zapas' hurra.

Torebka 3 - podłoga schody i ruinki. Ruiny tu są na zasadzie bonusu, wykorzystywane są w zestawie zniszczonej wieży (Dreadstone Blight), który składa się z podstawki i torebek 1 oraz 3.


I jeszcze fotka z ludkiem dla pokazania skali (nie miałem nic battlowego pod ręką)


W skrócie - plusy: wielka, solidna i modularna; choć raczej widzę ją do skimrishy czy rpgów a nie battla. Minusy - sporo spiłowywania żeby dopasować części, wszechobecne czaszki. Dziadowski werdykt: zajebista :D

wtorek, 26 października 2010

Newsy/Ploteczki: nowe tereny do Warhammera

Nie widziałem o tym żadnej informacji na sieci (pewnie przegapiłem po prostu) więc wrzucam szybki skan z ostatniego Bladego Karła:


Zburzona wieża ma kosztować 18 funciaków a cała 40. Sądząc po cenach, masywności makiet i całkowitym braku informacji o tworzywie stawiam na jakąś utwardzoną piankę. Jak dla mnie rewelacja i totalny must have.

poniedziałek, 13 września 2010

Jedno nierozważnie wypowiedziane słowo może doprowadzić do krwawej jatki między zwolennikami squiga jedno a dwugarbnego


W tej chwili* skończyłem sklejać, więc wymaga jeszcze oszlifowania itd. W jakimś starym pudełku Skavenów znalazłem poczwórną podstawkę więc idealna okazja żeby pokazać typową Goblińska dyscyplinę :) Będzie jak znalazł do wstawienia gdzieś w środek regimentu. Mały skubaniec po prawej rzucił maczugę, zawinął rękawy, i pokaże że jego kung-fu jest najlepsze!


* Ależ jak to? Jak to w tej chwili? Czy żeś nie jest w pracy? Magia menedżmentu czasem pszepaństwa :)

czwartek, 9 września 2010

BLH: weź ten pajonk i go pomaluj!

W ramach wymyślania jak najszybszych metod malowania - pająki leśnych goblinów zamierzam pomalować na biało jeszcze na ramkach a potem walnąć po całości którymś z nowych washy. Na razie trwają testy:


Przetestowałem pięć kolorów + kombinacje z czarnym i chyba najfajniejsze i ładnie kontrastujące z zielonym goblinem będą niebieskie lub fioletowe z elementami przyciemnionymi czarnym. Teraz jeszcze tylko muszę sprawdzić czy da się dremelem szybko usuwać linie podziału i jak skutecznie (i szybko!) pomalować je na biało (spraye kiepsko wychodzą)...

wtorek, 31 sierpnia 2010

BLH: urlop, wfb i duże ilości naraz goblinów


Koffany dzienniczku: w ramach urlopu zacząłem kompletować armię orków i goblinów; tym razem na poważnie - od czterech edycji kupuję Warhammera i trzeba w końcu coś z tymi figurkami zrobić. Z dwóch starterów (skulpas) wychodzi ładne 120 night goblinów - po dodaniu 20 kolejnych wyjdą dwa klocki po 50 włóczników i 40 łuczników.
Ponieważ będzie tych ludków w cholerę zmieniłem sposób malowania zielonoskórych z cieniowania trzema kolorami na proste foundation + wash, efekt jest zadowalający. Podobnie podstawki drybrushowałem tylko jednym kolorem a efekt jest podobny do cieniowanych 3-4 razy.
Wygrzebałem też wszystkie starocie m.in. trzy regimenty orków (do przemalowania) i poprzednią wersję night goblinów (prawie dwa razy większe od obecnych). Przy okazji na zdjęciu poniżej można wypatrzeć najmniej użyteczną jednostkę: orki z łukami :)


BTW: Nowy podręcznik jest rewelacyjny - tomiszcze mogące służyć z racji wagi jako broń.

czwartek, 7 sierpnia 2008

Blog Leniwego Hobbysty: mroook


Jakiś czas temu GW wypuściło nowe figurki do Vampire Counts - w tym kilka rewelacyjnych zestawów plastików, do tego całkiem nowe wampiry. Konrada von Carsteina kupiłem ot tak, tylko do pomalowania, imho jedna z najlepszych figurek GW ostatniego czasu. Dziewuszka jest z Hasslefree Miniatures - "teenage vampire hunter, żaden plagiat".

Robienie fotek to straszna frajda, tu miałem ubaw jak robiłem 'sceniczne' światło żeby oświetlić tylko figurki a tło mniej - jedną ręką trzymając 'lejek' z gazety na lampie, drugą robiąc zdjęcie, trzecią przytrzymując tło.
BTW ma ktoś pomysł na wysychające farby?